Public relations

www.rainbowsixvegas.pl

Public Relations w Warszawie

Przed chwilą rozmawiałem z moim szefem. Może na początek kilka szczegółów. Zacząłem praktyki pierwszego lipca i miały one trwać łącznie 3 tygodnie. Jednak okazało się, że bardzo spodobałem się w pracy. Ludzie wyczuli, że public relations mnie pociąga. Dlatego szef wpadł na pomysł, bym pracował tutaj do końca wakacji, czyli do trzydziestego września. Co więcej, agencja public relations mi zapłaci jak za normalna prace. Jest jeszcze jeden haczyk, jeśli chodzi o to całe public relations. Warszawa potrzebuje podobno takich ludzi jak ja. Więc szef zaproponował, bym przeniósł się na studia tutaj, do Warszawy. On mi pomoże w tym, by przenieść wszelkie dokumenty z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, na Uniwersytet Warszawski. Ma kilku znajomych, więc szybko się z tym uwiną. I bym mógł kontynuować prace tutaj, jako zwykły pracownik public relations a nie tylko praktykant. Powiem szczerze, że nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Przede mną wielka szansa. Poważna agencja public relations oferuje mi pracę, od zaraz. O czymś takim marzyłem od dawna. Z pewnością zostanę tutaj do września. Ale co dalej? Czy wybrać tutejszy public relations? Warszawa zapewne mnie przyjmie, ale chyba trochę się boję tego. To duża zmiana w moim życiu. A ja do takich chyba jeszcze nie przywykłem. Taki już jestem, zawsze się trochę obawiam zmian. Praktyki w Warszawie to było totalne szaleństwo. Ale teraz taka przeprowadzka? Dla tego public relations mogę zrobić naprawdę wiele. Szczególnie, że agencja public relations, w której póki co kończę praktyki, jest wprost fantastyczna. I, mówiąc tylko między nami, chyba się skuszę na ta ofertę. Naprawdę mi na tym zależy. W końcu, trzeba coś w życiu robić. A moim celem jest właśnie public relations. Warszawa mnie trochę przeraża. Pamiętam, że to drogie miasto. Ale czego się nie robi dla własnej ambicji. Coś mi się wydaje, że pozostanę tutaj na dłuższy czas. Jest mi tutaj dobrze.